Dzisiaj zaprezentuję Wam moje kolejne kartki :) Co prawda są tylko 3, ponieważ nie wysyłam ich masowo, bo oszczędzam i poprzestałam na jednej kartce na tydzień :)
Od 11-letniego Juho z Finlandii (Nurmijärvi). Jak na razie moja ulubiona. Bo jak można nie lubić kartki, na odwrocie której są słodkie "mazgroły"? Tak, zdecydowanie ulubiona! :)
Coś dziwnego od Seaira z Tajwanu (Taipei). Dziwna, ale podoba mi się bardzo! No i te piękne pismo i cudowne znaczki!! Cudo :)
Od Mely z Niemiec (Stuttgart). Taka, jaką chciałam ;)
Jeśli ktoś ma jakieś pytania dotyczące postcrossingu - śmiało pytajcie w komentarzach.
Pozdrawiam!
kartki są śliczne ;) zainteresowałaś mnie tym i poszukałam na ten temat informacji w internecie. tak wiec postanowiłam że od nowego roku szkolnego spróbuję postcrossingu ;] a może mnie wciągnie ;) na pewno będzie to okazja do podszkolenia języka ;D aga
OdpowiedzUsuńOj, jest okazja, jest ;) Posctrossing jak najbardziej wciąga, ale problemem są... pieniądze na znaczki :D Ale wystarczy odstawić słodycze i jakoś starcza ;) Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł! Nie widziałam tego jeszcze, może ja też dam się wciągnąć :) Początkowo myślałam, że te kartki są wysyłane do Ciebie :) Chętnie wysłałabym :) Ale ta idea też jest fajna.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam